Archive of ‘W gabinecie kosmetycznym’ category

Podstawy makijażu, makijaż biznesowy

Makijaż biznesowy jest odmianą makijażu dziennego. Stosowany jest głównie przez kobiety, których w pracy obowiązuje dress code, mają bezpośredni kontakt z klientami/pacjentami/interesantami i wymaga się od nich odpowiedniego, najczęściej eleganckiego i powściągliwego wyglądu. Takiej aparycji powinien towarzyszyć elegancki makijaż.

Makijaż biznesowy to tzw. „makijaż dzienny lekko wzmocniony”. Przede wszystkim nacisk kładzie się na oko- kontur, kolory pastelowe i zabrudzone. Rzęsy wytuszowane i wymodelowane policzki. Całość powinna komponować się z ubraniem. Stosuje się zasadę kolorów monochromatycznych (1 kolor w trzech odcieniach) lub zasadę kolorów harmonijnych (np. szarość- fiolet, brąz-złoto).

Analiza kolorystyczna- pory roku

Nie każda kobiet wygląda dobrze w tym samym kolorze. U jednej np. brąz będzie podkreślał koloryt skóry i podbijał kolor tęczówki zaś u innej spowoduje że będzie wydawała się chora i zmęczona. Wynika to z faktu, że istnieją różne typy urody. Dla ułatwienia wyodrębniono 4 podstawowe, ale często zdarza się, że miksują się one ze sobą.

Lato i Zima-chłodne typy

Wiosna i Jesień- ciepłe typy

Wiosna

  • najdelikatniejsza karnacja

  • skóra blada, lekko żółtawy/ złocisto-beżowy lub brzoskwiniowy odcień

  • skóra często piegowata (piegi złotobrązowe)

  • łatwo się rumieni

  • opala się na brązowo

  • włosy jasne, delikatne i cienkie w złocistym odcieniu najczęściej złoty blond, rudawy blond, lniany, słomkowy, jasno-rudy, marchewkowo- rudy po miodowy i złotobrązowy

  • oczy jasne i przejrzyste w czystych barwach. Najczęściej przezroczysto błękitne/zielone, szarozielone/ niebiesko-zielone, złotobrązowe. Tęczówki często pokryte cętkami.

  • Źrenica wyraźnie oddzielona od tęczówki obwódką

WIOSNA

Lato

  • cera jasna, mleczna, blado-beżowa, pastelowa, zawsze ma chłodny odcień- błękitnawy/szarawy/różowawy

  • włosy w mysim kolorze

  • oczy dają wrażenie zamglonych, tęczówka nie kontrastuje z białkiem, jest jakby rozbielona najczęściej w kolorze szarym, szaroniebieskim, zielonym, jasno brązowym

  • często towarzyszą jej zaczerwienienia i naczynka

  • stosunkowo łatwo się opalają, a ich skóra jest wtedy śniado-oliwkowa

  • piegi szaro-różowe

  • najczęściej spotykany typ w Polsce

olivia-wilde-prawdziwe-lato

Jesień

  • ton cery złocisty, cera blado-przeźroczysta, w kolorze kości słoniowej, kremowo-brzoskwiniowa, złocisto-beżowa

  • piegi w kolorze rudym/ złocisto-beżowym

  • policzki zwykle blade

  • jesienie opalają się na czerwono, źle znoszą kąpiele słoneczne

  • włosy głównie rude od rudawego blondu, przez marchewkę, miedź, kasztan i złoty-brąz. Czasem zdarzają się szatynki, ale ich włosy mają zawsze złociste lub czerwone refleksy. Włosy są zawsze bujne, gęste i błyszczące.

  • Kolor oczu jest nasycony, intensywny. Zazwyczaj w kolorze brązowym lub zielonym. Brązowe oczy mają odcień bursztynu, złotego brązu i czekolady. Zielone są przejrzyste jak kocie. Często na tęczówce pojawiają się plamki-złote, brązowe, czarne

Pierwszy

 

Zima

  • dwa podtypy: Królowa Śniegu i Zima Orientalna

  • cera Królewny Śniegu jest jasna, chłodna, porcelanowa w odcieniu błękitu bądź różu, nie miewa rumieńców, jest wręcz śnieżnobiała. Baz makijażu Królewny wyglądają blado wręcz przeźroczyście. Nie zbyt dobrze znoszą kąpiele słoneczne, opalają się na czerwono

  • Cera Zimy Orientalnej jest oliwkowa, w kolorze kamiennego beżu lub złamanego różu. Łatwo się opalają, a ich skóra jet wtedy w odcieniu ciemnego brązu. Cera wydaje się ziemista, ożywiają ją jedynie chłodne nasycone barwy.

  • Włosy Zim są najczęściej kruczo-czarne, silnie kontrastują z bladą cerą. Szatynki mają włosy o barwie jasnego popielatego brązu po ciemny szarawy brąz oraz czarno-brązowy. Zimy często siwieją w młodym wieku.

  • Oczy Królewny są w kolorze lodowego błękitu, szklistej zimnej zieleni, ciemno niebieskie. Zima orientalna ma oczy w odcieniu ciemnobrązowym, zimnym, zbliżonym do czerni. Oczy Zim są zawsze wyraziste, linia rzęs mocno oddziela się od cery. Występuje silny kontrast między czystą bielą gałki ocznej, a kolorem tęczówki.

Do każdego z wymienionych typów pasują zupełnie inne kolory zarówno w makijażu jak i stroju.

Królowa Śniegu:

kobieta zima

Zima Orientalna:

Joven belleza latina.

Wiosny

  • wszystkie kosmetyki z ciepłymi pigmentami

  • usta w kolorze brzoskwiniowym, łososiowym, mandarynkowym, różu opalizującym na złoto, ciepłym różanym odcieniu, czerwieni makowej/oranżowej, jasnym beżu

  • makijaż oka: kremowa biel, kość słoniowa, żółć słomkowa, żółć słoneczna, brzoskwinia, łosoś, koral, złoty, złocisty beż, zieleń jabłkowa, ciepły czekoladowy brąz, złoty brąz

5cf62ba600081b4548d8ba83

 

Lato:

  • makijaż w delikatnych, pastelowych, chłodnych barwach z domieszką bieli, pudrowego różu i szarego błękitu

  • makijaż ust: pudrowy róż, róż angielski, wiśniowy, lilaróż, rozbielony śliwkowy, czerwień wina, zgaszona czerwień

  • makijaż oka: biel złamana szarością lub różem, chłodna waniliowa żółć, pudrowy róż, kakaowy, kawa z mlekiem, mleczny brąz, lawenda, oberżyna, popielaty, grafit, srebro, seledyn,czekoladowy brąz-złoto

  • generalnie kolory z chłodnym pigmentem

b29b934d002a467648e14332

Jesień

  • barwy ciepłe, dojrzałe, kolory polskiej jesieni

  • makijaż ust: ciepły beż, złotawy piaskowy, brzoskwiniowy, koralowy, pomarańczowy, łososiowy, czerwień pomidora, kasztanowy, złocisty brąz

  • makijaż oczu: biel wełny, écru, żółć kukurydziana, żółć słoneczna, stare złoto, szampan, morela, oranż, ceglasty, miedziany, musztardowy, cynamon, śliwka, zieleń szmaragdowa,ciepły nasycony turkus, ciepła oberżyna

8c61495b000e179148eb579f

 

Zima

  • wszystkie mocne, nasycone, ostre barwy z zimnymi pigmentami

  • makijaż ust: jasny zimny róż, ciemna malina, fuksja, azalia, czerwień szkarłatna, krwista czerwień w chłodnym odcieniu, głęboka wiśnia, burgund

  • makijaż oczu: śnieżna biel, lodowy szary beż, fuksja, blady zimny róż, ciemna malina, głęboki burgund, ciemna oberżyna, ciemna śliwka, fiolet biskupi, szafir, granat marynarski, zimny lodowy turkus, zieleń butelkowa, gorzka czekolada, srebro, grafit, hebanowa czerń

b183d440001cf53f48f3b6eb

Kolejność czynności przy wykonywaniu makijażu:

  1. nakładamy krem (tak by skóra pod makijażem była nawilżona. Podkład ma tendencje do wysuszania skóry i mogą się tworzyć tzw. suche skórki) czekamy aż krem się wchłonie. Można w tym czasie wypić poranną kawę ;)

  2. nakładamy bazę silikonową (nie jest konieczna, przedłuża jedynie trwałość makijażu, powoduje że nie „zważ się” on na twarzy. Doskonały u osób którym makijaż znika z twarzy kilka godzin po nałożeniu)

  3. jeśli występują naczynka, i wszelkie zaczerwienione wykwity nakładamy punktowo zielony korektor

  4. nakładamy podkład na całą buzię pędzlem, gąbeczką bądź palcami

  5. w miejscach do rozświetlenia nakładamy rozświetlacz (najlepiej bez drobinek), a pod oczami jeśli jest taka potrzeba- korektor w kolorze podkładu, ale bardziej napigmentowany

  6. pudrujemy skórę

  7. w odpowiednich miejscach używamy bronzera w celu wymodelowani twarzy

  8. stosujemy róż na kości policzkowe

  9. wykonujemy makijaż oczu

  10. podkreślamy kolor ust

Sketch_HAC

Zasadnicze techniki zaczerpnięte z malarstwa i fizyki:

  • logika światłocienia-mówi o niestosowaniu ciemnych i jasnych kolorów w miejscach w których nie występują naturalnie np. środek czoła będzie zawsze jasny- tam nie położymy bronzera tylko rozświetlacz

  • shading- aplikujemy kosmetyki ciemniejsze od bazowego co powoduje ukrycie i zmniejszenie danej części!! Np. wystające kości policzkowe będziemy modelować ciemnym kolorem- bronzerem

  • highlighting- aplikujemy kosmetyk o ton jaśniejszy od bazowego co uwypukla, powiększa i eksponuje daną partię np. rozświetlacz nakładamy w miejscu bruzd nosowo-wargowych w celu uwypukleniu ich i zmniejszeniu ich widoczności

  • perspektywa barwna- nadawanie twarzy trójwymiarowości poprzez stosowanie kolorów ciepłych które uwypuklają i przybliżają (stosowane w makijażu oka głęboko osadzonego) i kolorów chłodnych które oddalają i chowają (stosowane w makijażu oka wypukłego)

  • złudzenie optycznego- linie poziome poszerzają, a linie pionowe wydłużają

  • irradacja- kosmetyki z połyskiem uwypuklają, przybliżają, kosmetyki matowe spłaszczają i pozbawiają objętości

POWIĘKSZENIE, UWYPUKLENIE

ZMNIEJSZENIE, SPŁASZCZENIE

highlight

Shading

Barwy ciepłe

Barwy zimne

Połysk

Mat

Kolarze pochodzą ze strony snobka.pl

Przedłużanie rzęs metodą 1:1

Jakiś czas temu postanowiłam pokusić się o piękne i długie rzęsy, bo choć stosowałam Revitalash efekt trwał jedynie przez okres stosowania odżywki.

I wtedy poznałam Olgę, która zajmuje się przedłużaniem rzęs metodą 1:1. Jako kosmetolog widziałam już wiele przedłużanych rzęs, ale efekt jaki potrafi stworzyć Olga to po prostu arcydzieło. Potwierdziła to nawet moja okulistka oglądając je pod przybliżającym urządzeniem (??) mówiąc że są zrobione wyjątkowo dokładnie. Dosłownie do każdej rzęsy jest doczepiona ta jedwabna. Noszę je już miesiąc, czasem zdarza się, że jakaś wypadnie, ale kompletnie tego nie widać bo jest ich tak długo.

Rzadko zdarza mi się tak po prostu chwalić, ale w tym wypadku 3 godzinna praca Olgi zasługuje nawet na osobnego posta ;) Uważam że warto reklamować to co dobre w swoim rodzinnym mieście.

DSC_0042

 

DSC_0050

 

DSC_0049

Uprzedzając pytania- rzęsy mi kompletnie nie przeszkadzają, są miękkie i nawet na nich śpię. Rano jedynie wyczesuję szczoteczką którą dostałam od Olgi i z powrotem ładnie się układają. Nie muszę już tuszować rzęs i to jest super. Makijaż zmywam żelem do twarzy i płynem micelarnym. Według wskazań Olgi nie stosuję na oczy tłustych kremów i płynów dwufazowych do demakijażu. Zmywając cień do powiek stosuję płyn micelarny wacik i patyczki higieniczne.

Rzęsy na pewno będą mi towarzyszyć podczas ślubu. Już wiem że kompletnie nie mam się czym przejmować, bo przeżyły nawet basen ;)

Polecam zdecydowanie Łodziankom. Olga przyjmuje w salonie Jean Beira Klinika Piękna

Życie bez brwi

Mogłoby się wydawać, że brwi- ot kilka włosków ponad oczodołem, pozostałości po pierwotnej linii włosów są nam kompletnie zbędne. Nie jest to jednak prawda. Włoski chronią oczy chociażby przed potem czy deszczem który padając z góry pozwala kropelkom wody spływać zgodnie z linią włosków pozostawiając oczy relatywnie suche. Zatrzymują na sobie także pył i zanieczyszczenia, które dzięki temu nie spadają do oczy. Nie jest to jednak ich główna funkcja. Włosku przede wszystkim nadają indywidualne cechy każdej twarzy. Odpowiadają za jej mimikę, nastroje i indywidualne cechy każdego człowieka. Już w starożytności doceniano znaczenie brwi. W czasach Kleopatry barwiono je ciemnym pigmentem tak by stały się grube i czarne wzbudzając lęk i pozory groźności. W XVII w. kobiety przyklejały do brwi mysie futerko, w latach 30 modne były długie cienkie kreski, zaś lata 80 lansowały grube, naturalnie rosnące brwi. Każdy wiek i każda epoka miała swoją modę, jednak najważniejsze jest by brwi pasowały do charakteru danej osoby, jej budowy twarzy i upodobań. Czy potraficie wyobrazić sobie siebie czy swoich bliskich bez brwi? Oto kilka fotografii wizualizujących ten problem:

gty_ryan_gosling_jef_111220_wg_all

 

Helena-Bonham-Carte_all

 

mel-gibson_all Nicole Kidman-Wallpaper-5_all Pierce-Brosnan365_all

 

Brwi nadają każdemu człowiekowi indywidualny charakter, potrafią także zniszczyć urodę jeśli są zaniedbane czy źle wyregulowane. Zdarza się powiedzieć o kimś że „brakuje mu wyrazu”, a czasem potrzeba tak niewiele- tylko zadbać o brwi. Okazuje się nagle, że dana osoba wydaje się mieć większe, bardziej przejrzyste oczy czy weselszą mimikę twarzy, a nawet wydawać się młodsza o parę lat! Oto kilka sprawdzonych wskazówek ułatwiających nadanie odpowiedniego kształtu brwiom:

  • wewnętrzny kącik oka powinien zaczynać się równo z początkiem brwi
  • przestrzeń pod łukiem brwiowym powinna być równa średnicy tęczówki
  • najwyższy punkt łuku brwiowego powinien znajdować się w linii poprowadzonej od skrzydełka nosa przez zewnętrzną część źrenicy oka

brwi_regulacja_2

Źródło: KLIK

Oczywiście nie są to niezbędne i jedyne możliwe zasady kształtu brwi. Wiadomo- ludzka twarz nie jest symetryczna, zaś dążąc do „ideału” staramy się osiągnąć maksymalną symetrię. Nie jest to jednak możliwe w 100% i nie należy się tym przejmować ;) Jeśli chodzi o stylizację brwi można poprawiać ich kolor na różne sposoby: przy użyciu kredki, cienia, żelu do brwi czy henny. Ten ostatni sposób jest najtrwalszy utrzymuje się do ok. 2 tygodni. Oczywiście można wykonać makijaż permanentny jednak jest to ryzykowne (barwnik może stać się niebieskawy zamiast czarny, nie zawsze linergistka wykona to dobrze) i bolesne. Hennę można wykonać w praktycznie każdym gabinecie kosmetycznym, koszt takiego zabiegu waha się najczęściej w granicach 15-25 zł w zależności czy wykonywany jest z regulacją. Regulacja przy użyciu pęsety/wosku/nitki polega na usuwaniu włosków w celu nadania im odpowiedniego kształtu. Bardzo często zdarza się, ze włoski rosną w taki sposób, że pozbywając się jednego tworzy się „dziura”, dlatego przy regulacji należy bardzo uważać. Wykonując regulację samodzielnie w domu należy pamiętać o tym by:

  • oczyścić twarz odtłuszczając jednocześnie włoski tak, by łatwiej było chwycić je pęsetą
  • przeczesać brwi (szczoteczką do brwi, czy czystą szczoteczką od maskary)  zgodnie z kierunkiem wzrostu włosków by móc zobaczyć ich linię i włoski wystające poza nią
  • wykonać depilację pęsetą o zaostrzonych końcach (okrągłe i tępe utrudnią depilacje jedynie urywając włosy przy powierzchni skóry)
  • depilować włoski zgodnie z kierunkiem ich wzrostu, pojedynczo, początkowo tylko te bardzo odbiegające od linii brwi, stopniowo przybliżając się do tej granicy
  • najlepiej depilować naprzemiennie- klika włosków z prawej, kilka włosków z lewej brwi tak, by mieć kontrolę nad tym czy wykonujemy to symetrycznie.
  • warto wyrwać włoski rosnące pomiędzy brwiami, przez nie twarz potrafi wydawać się groźna i ponura
  • włoski które ciężko jest zdyscyplinować ponieważ są długie, podkręcone i zawinięte można delikatnie przyciąć małymi nożyczkami, jednak trzeba to zrobić BARDZO ostrożnie i stopniowo
  • ważna zasada- nigdy nie należy depilować włosków rosnących ponad górną linią brwi. Przebiega tam nerw trójdzielny twarzy, który można uszkodzić, a ponadto można je nienaturalnie wyszczuplić

Jeśli nasze włoski są już wyregulowane, ale jasne, a gdzieniegdzie widać naturalne prześwity możemy wypełnić brwi kolorem w zależności od odcienia brwi może to być czarny, czekoladowy, czy jasnobrązowy cień lub kredka. Ważne jest by była matowa, bez błyszczących drobinek i perłowych pigmentów. Brew można wypełniać z zależności od miejsca prześwitu i upodobań albo po całości lub jedynie częściowo. Wykonujemy to skośnie ściętym pędzelkiem. Oto kilka podstawowych zasad:

  • należy przeczesać włoski grzebykiem/szczoteczką zgodnie z ich wzrostem
  • podkreślić dolną linię brwi by nadać jej równy kształt zwłaszcza jeśli są widoczne ubytki
  • u niektórych dla naturalnego efektu sprawdzą się dwa cienie- jaśniejszy i ciemniejszy. Pierwszym podkreślamy przód, ciemniejszym tył (chyba że z przodu włoski są wyjątkowo rzadkie)
  • po wypełnieniu warto rozjaśnić miejsce pod łukiem brwiowym jasnym cieniem w naturalnym kolorze co optycznie „podniesie oko” i nada mu naturalny wygląd

Aby brwi wyglądały naturalnie i pięknie nie wystarczy jedynie ich korekta. Bardzo istotna jest także odpowiednia pielęgnacja brwi.

Brwi jak każdy włos lubią olejki więc dobrze jest przed snem posmarować je delikatnie np. olejkiem rycynowym (odrobina olejku na opuszek palca). Poprawi to ich wzrost (jeśli występują przerzedzenia), ale także zdrowszy wygląd. Włoski można także przeczesywać grzebyczkiem, by utrwalić ich upragniony wygląd.

Relacja z Targów Kosmetycznych BEAUTY FORUM w Warszawie

W zeszły weekend miałam przyjemność odwiedzić targi kosmetyczne Beauty Forum. Wraz z moją koleżanką po fachu Moniką (btw. zapraszam do jej Kliniki Piękna) i narzeczonym pojechaliśmy do Warszawy wzbogacić się o nowe doświadczenia i przywieźć odrobinę inspiracji. Jak zawsze po takich targach wróciłam pełna zapału i pozytywnych emocji. Do tej pory miałam okazję być jedynie na targach kosmetycznych w Łodzi, niestety bez porównania z tym co spotkało nas w Warszawie. Przede wszystkim dużo więcej wystawców również przygotowanie było o wiele bardziej profesjonalnie.

Można było nie tylko obejrzeć nowoczesny sprzęt, czy porozmawiać z wystawcami. Na miejscu odbywały się także zabiegi, każdy kosmetyk można było przetestować na własnej skórze. Na chętnych czekały także duże rabaty na kosmetyki czy urządzenia. Dla mnie osobiście najważniejsze były seminaria i warsztaty. Specjaliści z całego kraju dzielili się z nami wiedzą z zakresu kosmetyki, kosmetologii, medycyny estetycznej, makijażu i marketingu. Wszystko w zależności od potrzeb. Kongres który opuściłam bardzo zadowolona kończył się imiennym certyfikatem. Uwielbiam zajęcia które są esencją tego co najbardziej jest niezbędne w moim zawodzie.

Na targach można było oglądać także zmagania osób startujących w Mistrzostwach Makijażu, Mistrzostw Młodych Talentów, Nailart Trophy, Modelowania Paznokci, czy Makijażu Permanentnego. Przyznam szczerze, że nie widziałam ani jednego wręczenia nagród na Mistrzostwach. pochłonęły mnie bez reszty rozmowy z wystawcami oraz Kongres ;)

Pomimo ogromu osób odwiedzających Targi, nie odczułam takiego tłoku jaki miał miejsce w Łodzi. Hala została podzielona na Strefy (strefa stóp i paznokci, oraz strefa kosmetyki), co bardzo ułatwiło mi trafienie w miejsca które mnie najbardziej interesowały.

Wyjątkowo nie robiłam na targach zakupów, choć ceny były naprawdę kuszące. Wypróbowałam jedynie wodę kolagenową do picia, o której wspomnę Wam w kolejnym poście.

Teraz marzę o kolejnych, tym razem największych Targach Kosmetycznych Cosmoprof, które odbywają się w Bolonii. W końcu pomarzyć każdy może ;)

Tymczasem zostawiam Was ze zdjęciami z wyjazdu:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

O tym dlaczego peeling jest taki ważny i o nowościach z Bath&Body Works

We wszystkich drogeriach czy gabinetach kosmetycznych możemy spotkać się z produktem nazywanym peelingiem. Każda szanująca się firma kosmetyczna ma w swojej ofercie peeling/ złuszczacz/eksfoliator w różnej postaci. Występują w formie żelów, płynów, maseczek i wielu innych. Ale czy zdajemy sobie sprawę do czego taki peeling ma służyć? I czy poprawnie go używamy?

Nasza skóra składa się z tkanki podskórnej, skóry właściwej i naskórka. Naskórek składa się z wielu warstw komórek, ale nie wszystkie z nich są żywe. Komórki z dolnych warstw wędrują „ku powierzchni”, a podczas tej wędrówki tracą jądro i stają się martwe. Martwe komórki na powierzchni są spłaszczone i nie przylegają już do siebie tak dobrze, przez co ulegają złuszczeniu. Jeden cykl komórkowy (czyli od powstania komórki do jej złuszczenia) trwa 28 dni. Po co nam zatem peeling skoro nasza skóra wymyśliła tak niezawodny mechanizm? Niestety, nie jest on tak niezawodny. Cykl komórkowy wydłuża się, a komórki nie złuszczają się prawidłowo i zalegają na powierzchni skóry,  co powoduje jej niezdrowy koloryt. Do skóry nie dociera tlen, a bakterie mają idealne podłoże do rozwoju trądziku i innych stanów zapalnych. Dlatego tak ważne jest, by pomóc naszej skórze. Pozbyć się zalegających komórek. Wykonanie tego nie zajmuje więcej niż 5 min, raz w tygodniu,a może to pomóc naszej skórze wyglądać pięknie.
Jest wiele rodzajów peelingów, począwszy od zatopionych w żelu drobinkach zmielonych pestek, ziarenek czy mikrogranulek, którymi należy masować twarz poprawiając jednocześnie ukrwienie skóry, poprzez peeling gommage, który nakłada się niczym maseczkę, a gdy wyschnie „gumkuje” się go palcem razem z doklejonymi do niego martwymi komórkami. Inną opcją są peelingi enzymatyczne zawierające enzym z np. papai, który rozpuszcza martwe komórki. Ten peeling jest delikatny i idealnie sprawdza się przy cerze wrażliwej czy z rozszerzonymi naczynkami. Są także peelingi typu peel-off, które występują w formie żelu. Nakładane na skórę zastygają, by później móc je ściągnąć jednym ruchem niczym „drugą skórę”. Peelingi prócz funkcji złuszczania mogą zawierać w swoim składzie wiele substancji czynnych, które są bardzo cenne dla skóry. Są to najczęściej substancje naprawcze, nawilżające czy łagodzące podrażnienia.
Skóra dzięki temu prostemu zabiegowi odzyskuje blask, staje się bardziej elastyczna, dotleniona i gładka. Peeling jest też bardzo korzystny przy zabiegach kosmetycznych np. przed nałożeniem maseczki, bowiem substancje w niej zawarte szybciej i lepiej wnikają przez skórę.
Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy, że przyczyny naszych problemów skórnych wynikają z nagromadzonej warstwy martwego naskórka. Zastanówmy się nad tym zanim kolejny raz patrząc w lustro będziemy utyskiwać na cerę. Często najprostsze recepty są najskuteczniejsze. ;)


Żeby nie było tylko poradnikowo pokaże Wam także moje 3 nabytki z Bath&Body Works. Kokos w formie żelu pod prysznic, balsamu i peelingu. Razem czekamy na wakacje. Chyba będzie tropikalnie bo kosmetyki B&B Works pachną po prostu nieziemsko!



PODPIS

1 2 3