Paczka z Aflofarm

Jakiś czas temu podjęłam współpracę z jedną z łódzkich firm (ach ten lokalny patriotyzm!). Myślę, że znacie tę firmę- Aflofarm Farmacja Polska, bo o niej mowa wysłała mi do przetestowania dwa produkty do pielęgnacji dłoni i paznokci. Firma Aflofarm prócz produkcji leków i suplementów diety (takich jak bardzo znana Belissa) prężnie rozwija się także na rynku kosmetycznym. W swojej ofercie mają produkty do pielęgnacji twarzy, dłoni i paznokci, szampony czy antyperspiranty. Produkty te to dermokosmetyki skierowane do osób z konkretnymi problemami i zaburzeniami jak np. nadmierne pocenie, łysienie czy teleangiektazje.
Gdy dotarła do mnie paczka wiedziałam, że mam do czynienia z produktami wyspecjalizowanymi, które są czymś więcej niż klasycznym drogeryjnym kosmetykiem.
Osobiście nie cierpię na żadne konkretne problemy skórne, jedyne co mi doskwiera jeśli chodzi o dłonie to nadmierne wysuszenie spowodowane pracą w ‚mokrym środowisku” jakim jest gabinet kosmetyczny. Ciągły kontakt z detergentami i wodą spowodowały, że skóra między palcami stała się sucha, szorstka i łuszcząca.
Czekałam z recenzją aż do teraz, ponieważ chciałam przetestować produkty zarówno latem jak i zimą. W paczce znalazłam: Regeneracyjne Serum Regenerum oraz Serum do paznokci Regenerum z rewelacyjnym aplikatorem w pędzelku.

Regeneracyjne Serum do dłoni Regenerum:

Skład: Aqua, Octyldodecanol, Cetearyl Ethylhexanoate, Cetyl Alcohol, Glycerin, Panthenol, Glyceryl Stearate Citrate, Stearyl Alcohol, Petrolatum, Glyceryl Stearate, Polyacrylamide/Hydrogenated Polydecene/Laureth-7, Rosa Moschata Seed Oil, Sodium Palmitoyl Proline/Nymphaea Alba Flower Extract/Butylene, Glycol/Dipropylene Glycol, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Parfum, Benzyl Alcohol/Methylchloroisothiazolinone/Methylisothiazolinone, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, BHA, Lactic Acid, Limonene, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Alpha-Isomethyl lonone.

W składzie podkreśliłam składniki które najbardziej mi się podobają. A teraz słówko od producenta:

„Intensywnie regeneruje, odżywia i pielęgnuje suchą, spierzchniętą skórę dłoni.Dzięki odpowiednio dobranej kompozycji składników aktywnych chroni ją przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych, nawilża i przywraca elastyczność.Obecny w składzie olej z róży cechuje się wysoką zawartością wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, które zapewniają odbudowę warstwy lipidowej naskórka, intensywnie regenerując przesuszoną i podrażnioną skórę rąk.Formuła serum została wzbogacona również o kompleks zawierający wyciąg z lilii wodnej i lipoaminokwas, który przywraca hydrolipidową barierę ochronną i wpływa kojąco na skórę, redukując uczucie dyskomfortu spowodowanego czynnikami zewnętrznymi takimi jak mróz, promieniowanie UV czy detergenty.Witamina A i E oraz prowitamina B5 działają łagodząco a także skutecznie nawilżają i odżywiają skórę, przywracając jej gładkość i elastyczność. Dodatkowo serum korzystnie wpływa na utrzymanie jędrności skóry dłoni, pomaga chronić ją przed fotostarzeniem oraz redukuje drobne przebarwienia. Ponadto serum wykazuje działanie przeciwutleniające, dzięki czemu chroni skórę przed negatywnym wpływem wolnych rodników.”

50ml miękka tubka, która niestety bardzo bardzo się brudzi ponieważ jest biała. Szorstka struktura opakowania chroni przed ślizganiem się w dłoniach, łatwo wycisnąć cały produkt. Wielkość idealna do torebki.

Moja ocena:

Krem ma przyjemny, delikatny i nienachalny zapach. Jest gęsty i nie rozlewa się w dłoni, szybko się wchłania, pozostawiając delikatną warstewkę na skórze, ale niezbyt tłustą. Uwielbiałam jego działanie latem, kiedy często miałam wysuszone dłonie, ale przy tym było ciepło, więc ciężki krem się nie sprawdzał. Zimą kiedy często zapominałam rękawiczek, a w pracy miałam ciągły kontakt z detergentami moje dłonie były skrajnie wysuszone, nie mówiąc już o tym pękaniu między palcami… Wtedy jednak krem nie dawał sobie rady, musiałam przerzucić się na naprawdę bardzo tłusty krem i maski parafinowe na noc. Uwielbiam jednak z niego korzystać na co dzień. Delikatnie dba o moją skórę, a ja mogę swobodnie posługiwać się smartfonem  nie przejmując się o okropne odciski palców na ekranie.

Muszę przyznać, że sprawdził się na tyle dobrze, że po skończeniu tubki kupiłam krem tej samej firmy- Bioliq Regenerujący krem do rąk, który spisuje się podobnie jak Regenerum.

Serum do paznokci Regenerum

Skład: Macadamia Integrifolia Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil/Tocopherol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Silica, Citrus Limon Peel Extract/Helianthus Annuus Seed Oil, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Caprylyl Glycol/ Glyceryl Caprylate/Ethylhexylglycerin/Parfum

Skład jest powalający, same oleje i ekstrakty. Jednak to co robi z paznokciami i skórkami to naprawdę rewelacja.

Deklaracje producenta: „Regeneracyjne serum do paznokci to preparat przeznaczony do kompleksowej pielęgnacji paznokci oraz otaczającego naskórka. Dzięki starannie dobranej kompozycji olejków (z orzechów makadamia, pestek winogron oraz słodkich migdałów) serum wzmacnia, nawilża i regeneruje płytkę paznokcia. Wysoka zawartość składników odżywczych sprawia, że nawet kruche i łamliwe paznokcie odzyskują naturalną elastyczność, stają się mocne, zdrowe i odporne na uszkodzenia. Zastosowane w preparacie witaminy A i E chronią przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, a olejek cytrynowy wpływa na rozjaśnienie przebarwień. Co więcej praktyczne opakowanie pozwala na precyzyjną aplikację produktu, a masaż delikatnym pędzelkiem przyśpiesza penetrację składników aktywnych, pobudzając macierz paznokcia i wpływając pozytywnie na jego wzrost.
Może być używany okresowo, jako kuracja lub przez cały rok, w zależności od indywidualnych potrzeb.”

5 ml tubeczka zakończona pędzelkiem. Lekki ucisk tubki powoduje wydobycie się produktu. Pędzelek pozwala na aplikację serum nawet w najdrobniejsze zakamarki.

Moja ocena:

Preparat ma konsystencję oliwki, jest przezroczysty i ma typowy „olejowy” zapach. Stosowałam go po zdjęciu żelowych paznokci, kiedy moje potrzebowały one silnej regeneracji. Muszę przyznać, że serum sprawdziło się naprawdę dobrze. Uszkodzone części paznokcia musiały niestety i tak przyrosnąć po uszkodzeniu, ale jeśli chodzi o suche skórki to po prostu zniknęły! Miałam wrażenie, że w towarzystwie kremu do rąk tworzyło otoczkę, która po prostu chroniła moje paznokcie i skórki narażone każdego dnia na uszkodzenia i podrażnienia. Serum jest bardzo wydajne, czasem, gdy ucisnęłam za mocno tubkę wylało się więcej produktu, nic straconego- wsmarowałam go też w dłonie. W końcu oleje działają korzystnie na całą skórę ;) Serum stosowałam codziennie na noc, aż do skończenia tubki czyli ok 3 miesiące.blogowe

2 Comments on Paczka z Aflofarm

  1. Puszysława
    05/03/2014 at 10:00 (4 lata ago)

    Niby mam suche dłonie, ale nie przepadam za tłustymi kremami, a tych pozostawiających warstewki – nie znoszę. Przekonałam się jedynie do nakładania czegoś bardzo bogatego na noc. Ale ten olejek – skład fenomenalny! Sama mam podobny i nieźle działający, ale oprócz naturalnych olejów zawiera w składzie sporo parafiny.

    Odpowiedz
  2. Alina
    05/03/2014 at 16:14 (4 lata ago)

    No nie , skład serum powala!!!Idę do apteki:)

    Odpowiedz

Leave a Reply