Mydło Aleppo

Ostatnimi czasy zaskoczył mnie mały wysyp na twarzy i staram się zdiagnozować jego przyczynę, dlatego w odstawkę idą po kolei wszystkie kosmetyki do twarzy, a także mleko. Żel micelarny do twarzy z Biedronki zastąpiłam czymś wyjątkowo naturalnym i o tym dziś chciałabym Wam opowiedzieć. O mydle Aleppo czytałam już na wszystkich możliwych kosmetycznych forach i blogach. Większości z was pewnie nie zaskoczę, ale co tam, zawsze warto spróbować ;) Moje mydełko kupiłam w Organique za 26zł.


Zdobyło ono sławę dzięki swoim niebywałym właściwościom nawilżającym, zmiękczającym, przeciwzapalnym i odkażającym. Podobno rozjaśnia również przebarwienia. Jest polecane przez dermatologów przy trądziku i alergiach. 
Czemu ta zielonkawo-brunatna kostka jest taka sławna?
Myślę, ze zawdzięcza to swojemu obłędnemu składowi. Mydło Aleppo produkowane jest niezmiennie od 2000 lat w Syrii w miejscowości Aleppo- stąd też jego nazwa. Cały proces produkcji jest wykonywany ręcznie z naturalnych składników. Jak wygląda proces powstawania możecie obejrzeć TUTAJ (bardzo ciekawy filmik!) Cytując ze strony Darmaroko: „Składniki w kamiennym kotle, wraz sodą i wodą są mieszane, a później mydło suszone jest w specjalnie układanych ulach przez 9 miesięcy. Cała produkcja wygląda bardzo magicznie. Czasami aż trudno uwierzyć, że to praca tylko ludzkich rąk… Tam czas zatrzymał się… Kolejne lata będzie wystukiwać jedynie drewniany tłuczek – stempel, który wybija na każdym mydle znak producenta.” Tutaj kilka zdjęć: KLIK KLIK KLIK (z TEGO bloga)

Główne składniki tego mydła to przede wszystkim oliwa z oliwek i olej z jagód wawrzynu, zwany inaczej olejem laurowym. Oba składniki słyną z wspaniałych właściwości. 
Oliwa z oliwek ma w swoim składzie witaminę A i E, fitosterole, antyoksydanty. Jest mieszaniną kwasów oleinowego, linolowego i stearynowego oraz lecytyny i karotenoidów. Łagodzi i natłuszcza skórę. Świetnie sprawdza się w pielęgnacji skóry łuszczącej, suchej, podrażnionej. Koi i ochrania ją. Działa przeciwzapalnie i łagodzi świąd. Jest rewelacyjna w pielęgnacji zarówno skóry jak i włosów i paznokci.
Olej laurowy jest tłoczony na zimno (tak jak i najszlachetniejsza oliwa z oliwek) z liści i jagód wawrzynu. Ma zielonkawą barwę i w temperaturze pokojowej ma konsystencję stałą. Był używany od starożytności. Liść laurowy był poświęcony bogowi Apollo, a Grecy pletli z wawrzynu wieńce dla swoich bohaterów jako symbol ich zwycięstwa. W jego skład wchodzą: glicerydy kwasu laurynowego, oleinowego, palmitynowego linolowego oraz olejki eteryczne.
Oryginalne mydło Aleppo zawsze będzie miało jeden bok ostemplowany, a po przekrojeniu widać że mydło w środku jest zielone. Wygląda tak dlatego, ponieważ w procesie suszenia mydło zmienia barwę na piaskową, jednak w środku pozostaje takie jak wyglądało podczas  produkcji. 


Występuje w dwóch stężeniach: 5%-8% i 12%-15% (moje). Chodzi o zawartość oleju laurowego. Nadaje się ono do pielęgnacji zarówno twarzy (do mycia jak i w formie maseczki), ciała, włosów (nawilża skórę głowy, działa przeciwłupieżowo), rewelacyjnie sprawdza się w pielęgnacji skóry dzieci. 
Ja stosuję je od niedawna ale już teraz mogę powiedzieć, że po umyciu się nim moja skóra jest gładka, napięta. Nie powoduje u mnie uczucia ściągnięcia co jest dla mnie bardzo ważne. Ofc szczypie troszkę w oczy gdy się tam dostanie (tak, tak, ta moja niezdarność…) Stosuję je zarówno do mycia twarzy jak i w formie maseczki- po prostu namydlam twarz i pozostaję tak przez 3 min, a później spłukuję letnią wodą. W obu wersjach sprawdza się ok, myślę, że nawet opcja maseczki podoba mi się bardziej. Na włosach i reszcie ciała jeszcze nie sprawdzałam. Makijażu nie zmywa perfekcyjnie, ale od czego ma się jeszcze płyn micelarny :D Idę testować dalej, a Wam serdecznie polecam chociażby ze względu na tak naturalny skład! 
Dajcie znać czy stosowaliście i jakie są Wasze wrażenia! 
Zapraszam was do śledzenia mnie na Instagramie i Facebooku !
Buziaki!

PODPIS

5 Comments on Mydło Aleppo

  1. Monika Ch
    24/03/2013 at 11:11 (5 lat ago)

    Też chce się skusić na to mydełko. Troszkę się boję, bo jakoś mydła do twarzy nigdy nie używałam, ale mam nadzieję, że będę zadowolona. Po Twoim poście stwierdziłam, że chyba w końcu czas je zakupić.

    Odpowiedz
  2. rainy girl is me
    24/03/2013 at 12:23 (5 lat ago)

    mam je i dość lubię, tylko szkoda trochę, że się słabo pieni, ale to normalne skoro nie ma sls;)

    Odpowiedz
  3. Madlen
    24/03/2013 at 18:24 (5 lat ago)

    Nie używałam. Jakoś nie mam przekonania do mycia twarzy mydłem jakimkolwiek.

    Odpowiedz
  4. Anonymous
    02/04/2013 at 17:24 (5 lat ago)

    Używam i uważam że jest rewelacyjne

    Odpowiedz

Leave a Reply