Recenzja kremu Bioliq

Niedawno skończyłam opakowanie kremu do twarzy dlatego dziś prezentuję Wam jego recenzję. Jest to Bioliq Krem nawilżająco- regenerujący do cery suchej 25+  łódzkiej (!) fabryki Aflofarm (jestem zdecydowanie lokalną patriotką :D ). Jest to dermokosmetyk dostępny w aptekach.  Dostałam go w prezencie do cioci, dlatego nie powiem Wam jaka jest jego cena, ale informacje w internecie sugerują, że kształtuje się między 11, a 15 zł.
Słowem wstępu wyjaśnię czym w ogóle są dermokosmetyki. Są to produkty, które mają w sobie właściwości zarówno kosmetyczne jak i lecznicze. Inaczej określa się je jako kosmetyki apteczne, czy profesjonalne (choć to drugie określenie wydaje mi się błędne, ponieważ kosmetyki profesjonalne to te które stosuje się w gabinetach, a niekoniecznie muszą być one dermokosmetykami). Zawierają więcej substancji biologicznie czynnych, a mniej konserwantów. Istotny jest także fakt, że powstają pod nadzorem specjalistów z wielu dziedzin. Są to lekarze, dermatolodzy i kosmetolodzy. Dermokosmetyki są hipoalergiczne, a ich skład jest ściśle określony.

Opis producenta:


Opakowanie:

Tubka z miękkiego plastiku- produkt łatwo się wyciska i dozuje, jest to dużo bardziej higieniczne niż słoiczek. Opakowanie ma szorstką strukturę (nie jest to błyszczący plastik), jest białe z wyraźnymi napisami po polsku i po angielsku. Minusem jest fakt, że tubka dość szybko się brudzi, noszona w torebce czy podczas podróży. W tubce jest 50 ml.



Konsystencja:

Nie jest to tłusty krem, ma lekką konsystencję, szybko się wchłania, pozostawia bardzo delikatny film na twarzy. Dobrze sprawdza się pod makijaż.

Zapach:

Delikatny, zupełnie niedrażniący, kwiatowy (?)

Skład:

Niestety wyrzuciłam opakowanie zanim zrobiłam zdjęcie składu, w internecie nie mogę znaleźć informacji na ten temat, ale pamiętam że mnie satysfakcjonował.

Moja opinia:

Na mojej skórze sprawdził się świetnie, nie był za tłusty, ani za lekki, spełnił swoje zadanie- nawilżył moją skórę. Idealnie nadawał się pod makijaż, śmiem nawet stwierdzić, że przedłużał jego trwałość. Nie był jakoś wyjątkowo wydajny, pod tym względem był raczej przeciętny. Opakowanie lekkie- wszędzie można było go zabrać, nie to co np. krem w szklanym słoiczku, który trochę waży ;/ Ceny dermokosmetyków są zazwyczaj wysokie, a ten plasuje się na liście tych najtańszych. Zdecydowanie polecam każdemu, kto szuka kremu, który naprawdę nawilża, i przyjemnie się „nosi”.

Zapraszam na mój funpage na Facebook’u

PODPIS

Leave a Reply