Sauna na włosy

O tym zabiegu fryzjerskim dowiedziałam się przypadkowo, na jednym z babskich spotkań z koleżankami z kosmetologii. Początkowo byłam sceptyczna, ale gdy zobaczyłam włosy Ani tuż po zabiegu oniemiałam. Los sprawił że zbliżała się gwiazdka i w prezencie dostałam bon na cztery zabiegi w saunie. Najlepiej jest je wybrać w serii- wtedy działanie jest skondensowane. Już śpieszę z wyjaśnieniami. Sauna na włosy jest to zabieg odbywający się w salonie fryzjerskim. Opiera się na działaniu ciepła na włosy, które powoduje otwieranie się łuski włosa i wnikanie wgłąb jego struktury składników odżywczych z uprzednio nałożonej maski. Schemat zabiegu wygląda następująco:

  • dwukrotne mycie włosów i głowy
  • nałożenie maski odżywczej specjalnie do tego przeznaczonej (moja była chyba firmy Keune)
  • siadamy pod specjalną kopułą, która z tyłu posiada pojemnik z destylowaną wodą, ogrzewa się ona do 40 stopni C i w formie pary działa na włosy i skórę głowy powodując otwarcie się łusek włosa i wniknięcie substancji odżywczych wgłąb jego struktury
  • ostatnie kilka minut to działanie ozonu- odczuwa się chłód i specyficzny zapach jak przy zabiegu darsonwalizacji. Działanie ozonu ma na celu zamknięcie łusek włosa
  • spłukanie włosów
  
                                                                      Źródło: KLIK

Co do składników zawartych w masce: na pewno znajduje się w niej keratyna (włókno budujące włosy, wzmacnia ich strukturę) i D-pantenol (wygładza i nawilża włosy).  Z czasem cząsteczki odżywcze są wypłukiwane z włosów, dlatego zabieg najlepiej jest powtarzać. Ja wybrałam 4 zabiegi raz w tygodniu i już za drugim razem widziałam ogromną różnicę. Teraz mija już drugi tydzień od kiedy nie chodzę na saunę, a moje włosy stały się miękkie, błyszczące i sprężyste. Teraz skręcają się w loczki i pozostają tak cały dzień, zupełnie się nie puszą! Z pewnością mogę polecić wszystkim ten zabieg!

Moje włosy po zabiegu: 
Wiem że na Allegro można kupić domową wersję sauny kapturowej, nie wiem jednak jak to się sprawdza, choć kusi mnie żeby taki „sprzęt” kupić. Domowa wersja wygląda naprawdę zabawnie: 

Źródło: KLIK

PODPIS

4 Comments on Sauna na włosy

  1. GoodForYouDP
    13/02/2013 at 06:23 (5 lat ago)

    To bardzo fajny zabieg. Robiliśmy w salonie, wielokrotnie korzystałam z niej:) włosy są odżywione, nawilżone. Na prawdę warto:)

    Odpowiedz
  2. Tanika i Wojtas
    22/02/2013 at 15:35 (5 lat ago)

    Rzeczywiście zabawna ta domowa wersja, ale sauna dla włosów jest rewelacyjna, chodzę na zabieg do fryzjera, uwielbiam swoje włosy po niej, a efekty są bardzo trwałe! Miękkie, nawilżone i gładziutkie włosy na długo ;)

    Odpowiedz
  3. Anonymous
    02/08/2013 at 20:19 (4 lata ago)

    A ja właśnie zrobiłam sobie saunę w domku. Nałożyłam olej na włosy i skalp na ok 3 godzinki, następnie umyłam głowę 2 razy szamponem ( najpierw u nasady, a samą pianą dalsze włosy, żeby były delikatnie potraktowane ), odcisnęłam włosy z wody ( ważne jest żeby nie trzeć włosów ), nałożyłam maskę, wlałam do miski gorącą wodę i siedziałam tak pod ręcznikiem ok 25 minut. Para powoduje, że łuski włosa się otwierają, przez co działanie maseczki jest intensywniejsze. Następnie spłukałam maskę najpierw ciepłą, a później chłodniejszą wodą, żeby łuski się zamknęły. Polecam

    Odpowiedz

Leave a Reply